Dzisiaj rano poszliśmy z Tobim po Werę i Taszę . Poszliśmy na plac zabaw (wiem , że to śmieszne).Tobi jak nigdy mnie posłuchał i robił to co mu kazałam , czyli przechodził przez mostek , wchodził na stopnie i zjeżdżał ze zjeżdżalni ( SAM ). Później zaniosłam go na chwilę do domu , żeby odsapnął . Po południu poszliśmy potrenować skakanie perz hopki , slalom i inne , ale też z Werą i Taszą . Było super Tobi skakał bez zarzutów , tylko raz mu się zdarzyło że zrzucił belkę . Na razie mu nie wychodzi slalom ale za to umie siad , łapa , daj głos , poproś , cofanie i okręt w około siebie. Najbardziej z tego popołudnia lubiał odpoczynki . Niestety nie chciał nagrody od razu po dobrze zrobionym zadaniu . Ale na koniec jak szliśmy do domu ta zjadał ze smakiem . Chociaż ma 6 lat , to i tak dużo się nauczył ! <3
Krótki odpoczynek
Zapatrzony w Taszę
Wspólna zabawa